Samotność

Samotność sprawia, że stajemy się bardziej surowi dla siebie samych a łagodniejsi dla innych: i jedno, i drugie czyni nasz charakter lepszym.
Rano otwierasz oczy, wstajesz i zaczynasz swój dzień. W ciągu dnia wykonujesz szereg różnych czynności, jedne z chęcią inne z przymusu. Rozmawiasz z innymi ludźmi na różne tematy. Mówisz, że wszystko jest w porządku, że nigdy nie było lepiej. Mówiąc to uśmiechasz się. Na ulicy spotykasz znajomego, rozmawiacie przez chwilę po czym każdy z Was idzie w swoją stronę. Wieczorem kładziesz się spać, przytulasz głowę do poduszki i myślisz. O czym ? O tym jak chciałbyś/chciałabyś aby było i o tym jak jest naprawdę.
Podobno gdy stracimy kogoś bliskiego, dopiero zaczynamy doceniac go, zaczynamy rozumieć, co bylo nie tak, dlaczego tak się stało, że to właśnie ta osoba była i zapewne dalej jest całym naszym światem…
Czy ta osoba także tak czuje?? czy czuje to samo co my?? – nie wiem……
Chciałoby się cofnąć czas i naprawić to wszystko… Lecz każdy wie, że to niemożliwe..
Co robić gdy raptownie całe życie się zmienia, wszystko staje w miejscu, i nic już nie ma…
Gdy nie mamy celu, kogoś bliskiego, kogoś kogo kochamy ponad wszystko i za wady i zalety…
Co trzeba zrobić…
Złość, żal, cierpienie, obwinianie siebie…
Podobno każde cierpienie ma sens.. tak naprawde jest najlepszym nauczycielem, ktore pokazuje nam to co bylo zle, to jak nie powinno byc, lecz dlaczego nie pokaże to co powinniśmy zrobić… dlaczego…
A co zrobić, jeśli to nas przerasta, gdy samotnosć, i pustka, brak tej 2 polowy duszy nas przerasta?
gdy serce wyrywa się z miłości?? pragnie i wola tą 2 osobe, woła KOCHAJ MNIE?? i że wszystko bedzie dobrze… a dusza krwawi i obumiera…
co wtedy………..
Niczym feniks…. ale ja nie chce umerać……..
“ogarnąć”
gdy spoglądam w nasze wspomnienia widzę tęcze,
lecz nie mieni sie juz siedmioma kolorami…
część przykrywa mglist żal…
czas uplywa a z nim swiat sie zmienia.
nie wazne gdzie bym cie szukal, nigdzie nie moge cie znalezc…
wiec zamykam swe oczy i otwieram serce,
chce wiedziec czy gdy znowu spojrze w gore.
to czy tym razem bedzie inaczej.
moze gdybym byl bardziej szczery mgla by sie rozwiala,
wiec modle sie wykrzykujac to zyczenie w glebi swojej duszy,
gdy utracisz cos waznego,
chcesz myslec czy moze bedzie inaczej,
wciaz pragniesz i marzysz o tym jednym szczesciu.
bede szukal najlepszego sposobu by przezyc swoje zycie,
by nie utracic nadzieji i walczyc z losem…
patrzac w twe oczy chce widziec twoj usmiech,
usmiech warty wszystkiego…
3 komentarzy »
Dodaj komentarz
-
Ostatnio używane
-
Odnośniki
Super blog… taki inny… bardzo ciekawy
gratuluję
Dobrze że jesteś naturalny w tym co piszesz
masz wiele do powiedzenia innym, ale tylko Ci, co chcą Cię zrozumieją
Piękna notka. Doskonale przelałeś w słowa uczucia towarzyszące samotności i utraty kogoś bliskiego. Sam doświadczyłem czegoś w podobie, nie mogąc się z tym pogodzić przez wiele miesięcy …
gratki ;p